Lublin: Ucieczkę zakończył w rowie
Data publikacji 16.06.2008
Wczoraj wieczorem policjanci z Sekcji Patrolowo - Interwencyjnej KMP w Lublinie zatrzymali w okolicy Motycza nietrzeźwego kierowcę VW Golfa, który po krótkiej ucieczce przed Policją, zjechał na pobocze i dachował w przydrożnym rowie. Kierowca miał prawie 3 promile alkoholu.
Wczoraj wieczorem policjanci z Sekcji Patrolowo - Interwencyjnej KMP w Lublinie zatrzymali w okolicy Motycza nietrzeźwego kierowcę VW Golfa, który po krótkiej ucieczce przed Policją, zjechał na pobocze i dachował w przydrożnym rowie. Kierowca miał prawie 3 promile alkoholu.
Wczoraj wieczorem dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Lublinie został poinformowany przez anonimową osobę, że ulicą Nałęczowską jedzie błękitny VW Golf, którego kierowca jest najprawdopodobniej pijany.
Natychmiast na miejsce zdarzenia zostali wysłani policjanci z sekcji patrolowo-interwencyjnej. W trakcie dojazdu funkcjonariusze usłyszeli, że poszukiwany golf porusza się drogą w kierunku Motycza. Chwilę po tym komunikacie zauważyli podejrzany samochód. Szybko zbliżyli się do niego i zaczęli dawać znaki do zatrzymania. Kierowca golfa widząc to, gwałtownie przyspieszył. Po przejechaniu około 300 metrów kierowca Volkswagena zjechał na pobocze, gdzie dachował w przydrożnym rowie.
Policjanci aby wydobyć mężczyznę z samochodu musieli wybić szybę boczną, gdyż pojazd zatrzymał się w grząskim miejscu i nie można było otworzyć drzwi.
Badanie na zawartość alkoholu wykazało, że kierowca jechał na „dwóch gazach”, gdyż miał prawie 3-promile alkoholu w organizmie. Pijanego 37-latka osadzono w Policyjnej Izbie Zatrzymań.
Po wytrzeźwieniu najprawdopodobniej usłyszy zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości za co grozi kara pozbawienia wolności do lat dwóch.