Lublin: Szef grupy zatrzymany.
Data publikacji 19.05.2008
Lubelscy policjanci zatrzymali przywódcę grupy...
Lubelscy policjanci zatrzymali 32-letniego mieszkańca Lublina przywódcę grupy przestępczej trudniącej się popełnianiem przestępstw skarbowych. Mężczyzna wpadł w ręce funkcjonariuszy podczas awantury w jednym z lubelskich lokali. Sąd Rejonowy w Lublinie zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesiący.
Tuż po północy 18 maja br. w jednym z lokali przy ul. Kościuszki w Lublinie doszło do awantury pomiędzy jednym z gości a tamtejszą ochroną. Wezwany na miejsce patrol policji zatrzymał awanturującego się nietrzeźwego mężczyznę. Jak się później okazało był to 32-letni Grzegorz P. szef grupy, która od sierpnia 2006 do lutego 2008 r. popełniała przestępstwa skarbowe.
32-letni mieszkaniec Lublina usłyszał wczoraj zarzuty dotyczące kierowania grupa przestępczą mającą na celu popełnianie przestępstw skarbowych oraz przewozu pomiędzy Polską a Niemcami wyrobów akcyzowych w postaci 214.000 paczek papierosów bez oznaczeń polskimi znakami akcyzy, z zamiarem wprowadzenia ich do obrotu. W wyniku przestępczej działalności grupy doszło do uszczuplenia należność publiczno - prawnej w kwocie 1.526.124zł. Wobec mężczyzny Sąd Rejonowy III Wydział Karny w Lublinie zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na trzy miesiące.
Do pierwszych zatrzymań w tej sprawie doszło na początku bieżącego roku. Pod koniec lutego br. policjanci przeszukali jedno z mieszkań przy ul. Glinianej w Lublinie. Z ustaleń Policji wynikało, że mogą znajdować się tam papierosy pochodzące z przemytu. W trakcie przeszukania policjanci w torbach i szafie znaleźli około 2,5 tys. paczek papierosów bez oznaczeń polskimi znakami skarbowymi akcyzy.
Prowadzący postępowanie policjanci zatrzymali członków grupy, którzy przyznali się do przemytu papierosów bez polskich znaków akcyzy z terenu Ukrainy do Niemiec. Do zamknięcia całej sprawy brakowało tylko głównego podejrzanego, szefa grupy, który wpadł właśnie podczas wczorajszej interwencji po awanturze z ochroną lokalu.