Lublin: Żona z zasadami
Zawiozła swojego pijanego męża - kierowcę prosto na komisariat...
Nie do domu, lecz na komisariat Policji zawiozła swojego męża mieszkanka Lublina, po tym, jak stwierdziła, że po pijanemu prowadzi samochód. Badanie 47-latka na zawartość alkoholu wykazało 2 promile. Teraz mężczyzna odpowie za jazdę w stanie nietrzeźwości.
Całe zdarzenie rozegrało się wczoraj około godz. 18.00. Mieszkanka Lublina poprosiła swego męża, by zawiózł ich syna na ul. Głowackiego na zajęcia pozaszkolne. Chcąc przy okazji zrobić w pobliżu zakupy wsiadła jako pasażer obok swego 47-letniego męża. Gdy ford mondeo ruszył w drogę, kobieta z pewnym podejrzeniem przyjrzała się kierowcy, pytając czy jest trzeźwy. Mąż stanowczo zaprzeczył, że pił alkohol. Jednak po 10 minutach jazdy syn także zauważył, że samochód porusza się dość niepewnie. Zwrócił ojcu uwagę na to, jak prowadzi auto.
Gdy dotarli na miejsce i chłopiec wysiadł z samochodu, kobieta poprosiła męża, by jednak zamienili się miejscami, ponieważ ma wrażenie, że jest nietrzeźwy. Gdy po chwili usiadła za kierownicą, zamiast na zakupy pojechała prosto na … V Komisariat Policji. Prosząc męża, by pozostał w samochodzie weszła do budynku. Po chwili wróciła już nie sama, lecz w towarzystwie policjantów. Badanie 47-latka na komisariacie na zawartość alkoholu w organizmie wykazało 2 promile.
Teraz mężczyzna odpowie za jazdę w stanie nietrzeźwości.