Łuków: 15-letni "żartowniś".
Data publikacji 07.02.2008
Łukowsy policjanci ustalili autora anonimowego ....
Łukowscy policjanci ustalili autora anonimowego e-maila, który pod koniec stycznia na skrzynkę Gimnazjum w Stoczku Łukowskim wysłał informację o podłożeniu ładunku wybuchowego. Sprawcą okazał się 15-letni mieszkaniec Łukowa. Nieletni swoje zachowanie tłumaczył chęcią zrobienia żartu. Teraz jego sprawą zajmie się Sąd ds. Rodziny i Nieletnich.
28 stycznia 2008 roku na skrzynkę e-mailową Gimnazjum w Stoczku Łukowskim została wysłana wiadomość, z treści, której wynikało, że 7 lutego w budynku szkoły zostanie zdetonowany ładunek wybuchowy. Dwa dni później dyrekcja szkoły powiadomiła o zdarzeniu Policję. Łukowscy policjanci bardzo szybko ustalili, skąd została wysłana wiadomość. Okazało się, że informacja ta pochodzi z komputera, który należy do jednej z rodzin zamieszkałych na os. Sienkiewicza w Łukowie.
Wczoraj policjanci dotarli do autora anonimu. Okazał się nim 15-letni chłopak. Podczas prowadzonych czynności nieletni oświadczył, że nie zamierzał podkładać ładunków wybuchowych. Wysłany przez niego do szkoły e-mail miał być jedynie żartem.
Niezależnie od policyjnych ustaleń grupa pirotechniczna KPP w Łukowie oraz funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Stoczku Łukowskim dokładnie przeszukali budynek szkolny oraz teren przyległy. Ładunku nie ujawniono. Teraz sprawą łukowskiego „żartownisia” zajmie się Sąd ds. Rodzinny i Nieletnich.
Policja przestrzega wszystkich przed podobnymi zachowaniami, które mogą mieć bardzo poważne skutki. Dysponujemy coraz nowszymi metodami wykrywania tego rodzaju przestępstw. Każda, tego typu informacja jest natychmiast bardzo dokładnie sprawdzana. W żadnym przypadku nie możemy pozwolić sobie na zbagatelizowanie jakiegokolwiek sygnału.
Ostrzegamy! Żadna z osób pomimo pewnej anonimowości, jaką zapewnia Internet nie może się czuć bezkarnie. W bardzo szybkim czasie wykrywamy prawie 100% sprawców podobnych zachowań. Oprócz odpowiedzialności karnej sprawca fałszywego alarmu może zostać pociągnięty do zwrotu kosztów akcji wszystkich służb ratunkowych. W przypadku, gdy nieletni są sprawcami takich czynów, do odpowiedzialności mogą być pociągnięci rodzice lub opiekunowie.