Łęczna: Nietypowy pościg
Data publikacji 21.01.2008
Przez ponad 20 kilometrów gonili uciekających złodziei...
Lubelscy policjanci zatrzymali wczoraj 26-letniego mieszkańca Lublina, który pod kościołem w Kijanach włamał się do zaparkowanego Audi kradnąc radioodtwarzacz. W schwytaniu przestępcy pomogła Policji miejscowa rodzina, która przez ponad 20 kilometrów goniła samochodem sprawców włamania.
Zdarzenie miało miejsce tuż po godz. 9.00. Dwóch młodych mężczyzn włamujących się do zaparkowanego pod kościołem Audi zauważyło trzech świadków: ojciec z synem oraz ich kuzyn, którzy także parkowali tam swój samochód. Widzieli, jak złodzieje po wyciągnięciu radioodtwarzacza, z łupem w ręku, wsiedli do Peugeota i ruszyli w stronę Lublina.
Mężczyźni nie zastanawiając się długo postanowili gonić złodziei. Jednocześnie o całym zajściu powiadomili Policję. Podali także szczegóły dotyczące uciekającego samochodu. Pościg za złodziejami trwał przez około 20 kilometrów aż do samego Lublina. Po wjechaniu do miasta na ul. Turystycznej na drodze stanął złodziejom policyjny radiowóz. Funkcjonariusze dali sygnał do zatrzymania się. Kierowca ignorując polecenie dodał gazu i zaczął uciekać. Na ul. Kalinowszczyzna rozpędzony Peugeot w pewnej chwili uderzył w goniący ich samochód rodziny z Kijan. Wtedy złodzieje porzucili uszkodzony pojazd i rzucili się pieszo do ucieczki. Mężczyźni rozbiegli się w różne strony. W pogoń za nimi rzucili się oprócz policjantów także mężczyźni z rozbitego auta.
Policjanci zatrzymali jednego ze złodziei - kierującego Peugeotem. Okazał się nim mieszkaniec Lublina - 26-letni Paweł S. Mężczyzna jest dobrze znany lubelskiej Policji. W przeszłości był karany za podobne przestępstwa. Wczoraj 26-latek został przewieziony do policyjnego aresztu łęczyńskiej komendy. Dzisiaj będzie doprowadzony do prokuratury. Zatrzymanie drugiego ze sprawców to tylko kwestia czasu.
Policjanci zatrzymali jednego ze złodziei - kierującego Peugeotem. Okazał się nim mieszkaniec Lublina - 26-letni Paweł S. Mężczyzna jest dobrze znany lubelskiej Policji. W przeszłości był karany za podobne przestępstwa. Wczoraj 26-latek został przewieziony do policyjnego aresztu łęczyńskiej komendy. Dzisiaj będzie doprowadzony do prokuratury. Zatrzymanie drugiego ze sprawców to tylko kwestia czasu.