Lublin: Dziecko bez opieki
Data publikacji 19.09.2006
21-miesięczna Kamilka błąkała się po bloku
Kompletny brak odpowiedzialności i zdrowego rozsądku ze strony rodziców!
W czasie, gdy 21-miesięczna Kamilka z płaczem błąkała się w poszukiwaniu swoich rodziców, oni w tym czasie pili alkohol.
Była godz. 22.30, kiedy mieszkanka bloku przy ul. Radości wracała wczoraj do domu. Gdy weszła na klatkę schodową usłyszała płacz dziecka. Zobaczyła małą dziewczynkę, która wraz ze swoimi rodzicami mieszka w tym bloku. Kobieta wzięła płaczące dziecko na ręce i zaprowadziła do mieszkania jej rodziców. Drzwi mieszkania były otwarte, ale w środku nie było nikogo.
Kobieta zaopiekowała się dziewczynką. Kiedy o fakcie tym powiadamiała policję, w tym czasie do domu powrócił dziadek Kamilki, który zajął się wnuczką. Przybyli na miejsce policjanci ustalali, że rodzice dziewczynki, u sąsiada mieszkającego w tym samym bloku, najprawdopodobniej piją alkohol.
25-letnia matka i 30-letni ojciec Kamilki byli kompletnie zaskoczeni „wizytą” policji. Jak wykazały przeprowadzone badania kobieta w wydychanym powietrzu miała 0,92, a mężczyzna 2,64 promila alkoholu.
Na szczęście 21-miesięcznej Kamilce nic się nie stało. Dziecko pozostało pod opieką dziadka.