Aktualności

Biała Podlaska: Policjanci zatrzymali groźnego bandytę.

Data publikacji 18.09.2006

Napadał z nożem w ręku lub "tulipanem"

            Tak można mówić o 19-letnim mieszkańcu Ciechocinka, który atakował nożem i tzw. „tulipanem”. Jednemu z poszkodowanych podciął gardło. Przeżył, ale czy będzie mógł mówić?
 

Policjanci zatrzymali sprawcę sześciu brutalnych rozboi, do jakich doszło ostatnio na terenie Białej Podlaskiej. W dniu 16 września na ul. Terebelskiej do dwóch 13-letnich chłopców podszedł nieznany im mężczyzna, żądając oddania pieniędzy i telefonów komórkowych. Następnie grożąc pobiciem przeszukał im kieszenie. Jednemu z chłopców zabrał 15 zł., a drugiemu telefon oraz firmową bluzę. Na szczęście w pobliżu pojawił się radiowóz „drogówki”. Poszkodowani powiedzieli policjantom o zdarzeniu. Funkcjonariusze natychmiast podjęli pościg. Zatrzymali napastnika. Był nim Łukasz 19-letni mieszkaniec Ciechocinka. Miał już na sobie skradzioną bluzę, a w kieszeni znaleziono pieniądze i telefon należący do chłopców. Sprawcę zdarzenia zatrzymano w policyjnym pomieszczeniu dla osób zatrzymanych.

            Dzięki pracy policjantów sekcji kryminalnej dzisiaj już wiemy, że mężczyzna ten mógł dokonać pięciu innych rozboi na terenie Białej Podlaskiej.
            W dniu 23.08.2006r. na ul. Zielonej wspólnie z 19 letnim, Jonaszem O. podbiegli do Michała O. i łapiąc go za szyję wyrwali telefon komórkowy marki Siemens. Następnego dnia na Placu Wolności razem z tymczasowo aresztowanym już do tej sprawy Arturem S. bijąc i kopiąc po całym ciele Roberta K. skradli mu 30 zł., telefon marki Samsung i buty sportowe AND (buty te Łukasz miał na sobie w trakcie zatrzymania).
            W dniu 08.09.2006r. na Al. Jana Pawła II grożąc nożem 22-letniemu Łukaszowi zmusił go do wydania pieniędzy w kwocie 4 zł. i telefonu komórkowego marki Siemens.
            Trzy dni później na Placu Wolności razem ze znanym policjantom wspólnikiem podszedł do dwóch 22-letnich mężczyzn i przykładając nóż do gardła jednego z nich zażądał oddania telefonów komórkowych. Ponieważ napastnicy spotkali się ze zdecydowaną odmową, jednemu z mężczyzn zadali cios w szyję. Poszkodowany przeżył, gdyż cios na szczęście ominął tętnicę. Mężczyzna ma jednak problemy z mówieniem. Dla drugiego napadniętego spotkanie zakończyło się połamaniem nosa i uszkodzeniem zęba. Poszkodowani stracili również posiadane telefony.
            Około tygodnia temu podejrzany przy użyciu rozbitej butelki dokonał rozboju na NN mężczyźnie zabierając mu 50 zł. Rozbój ten nie został zgłoszony Policji. Łukasz przyznał się funkcjonariuszom do dokonania wszystkich tych czynów. Teraz stanie przed Prokuratorem i Sądem.
            Grozi mu do 12 lat pozbawienia wolności.
Powrót na górę strony