Aktualności

11-latek sprawcą fałszywych alarmów bombowych

Data publikacji 15.07.2022

Policjanci z 4. Komisariatu, ustalili autora fałszywych alarmów bombowych, który dwukrotnie zadzwonił do galerii sztuki informując o podłożonym ładunku. Za każdym razem na miejscu interweniowali policjanci, którzy dokładnie sprawdzali obiekt. Autorem telefonów okazał się...11-latek, który zrobił to dla żartów, a połączenia wykonał z telefonu matki. Teraz sprawa młodego "żartownisia" znajdzie swój finał w sądzie rodzinnym i nieletnich.

Na początku lipca policjanci z Lublina otrzymali dwa zgłoszenia o bombach,  które miały być podłożone w galerii sztuki na terenie Lublina. Oba zgłoszenia okazały się być fałszywe. Jednak telefony wywołały szereg niepotrzebnych czynności służb. Za każdym razem na miejscu interweniowali policjanci, którzy dokładnie sprawdzali obiekt. W sprawie alarmów wszczęte zostało postępowanie przygotowawcze.

Pracujący nad sprawą kryminalni z 4. komisariatu szybko ustalili dane właścicielki telefonu. Jak się okazało, z urządzenia korzystał 11-letni syn kobiety. Chłopiec przyznał się do wykonania telefonów, które miały być żartem. W tym przypadku sprawa swój finał będzie miała w sądzie rodzinnym i nieletnich. 

Przypominamy, że wywołanie fałszywego alarmu bombowego stanowi przestępstwo. Oprócz konsekwencji prawnych sprawca takiego zdarzenia musi liczyć się z często wysokimi kosztami prowadzenia akcji. W przypadku nieletnich kosztami mogą zostać obciążeni rodzice. Dlatego warto, jest rozmawiać z dziećmi o konsekwencjach tego typu żartów.

komisarz Kamil Gołębiowski

Powrót na górę strony