Aktualności

Znaleźli sporą gotówkę i powiadomili policjantów - dziękujemy za uczciwość!

Data publikacji 08.08.2021

Dzięki postawie 37-latka z gminy Konstantynów, 10 tysięcy złotych wróciło do właściciela. Mężczyzna znalazł plik banknotów na parkingu jednego z bialskich marketów. Natychmiast powiadomił stróżów prawa oczekując na miejscu zdarzenia. Do podobnego zdarzenia doszło we Włodawie. Mieszkanka przyniosła do komendy znalezione etui z dowodem osobistym, kartą bankomatową i pieniędzmi w kwocie 200 złotych. W obu przypadkach pieniądze wróciły już do właścicieli.

W piątkowe popołudnie dyżurny bialskiej komendy otrzymał zgłoszenie z którego wynikało, że  37-letni mieszkaniec gminy Konstantynów, pod jednym z bialskich marketów znalazł plik pieniędzy. Natychmiast powiadomił o tym stróżów prawa. Po chwili skontaktował się ponownie twierdząc, że znalazł się właściciel gotówki.

W trakcie rozmowy z mundurowymi zgłaszający oświadczył, że idąc do swojego samochodu, zauważył na parkingu leżącą gotówkę. Nie liczył jej, za to od razu postanowił zadzwonić na numer alarmowy. Po chwili zauważył mężczyznę, który chodził po parkingu wyraźnie czegoś szukając. Był to właściciel pieniędzy, który potwierdził, jaką sumę zgubił. Było to 10 tysięcy złotych. Właścicielem gotówki okazał się mieszkaniec gminy Janów Podlaski.

W obecności policjantów 37-latek przekazał pieniądze właścicielowi, który nie krył swojego zadowolenia. Dziękujemy znalazcy za uczciwość i godną naśladowania postawę.

Do podobnego zdarzenia doszło wczoraj przed południem we Włodawie. Do dyżurnego komendy zgłosiła się kobieta, która znalazła na chodniku etui z dokumentami i pieniędzmi. Okazało się, że wewnątrz znajdowały się dowód osobisty, karta bankomatowa, a także 200 złotych. Dyżurny przyjął znalezione przedmioty i w niespełna pół godziny odebrał telefon od ich właściciela, który zadzwonił do komendy informując o fakcie zgubienia.  Dyżurny uspokoił mieszkańca Warszawy informując mężczyznę, że zagubione przedmioty zostały przyniesione przez uczciwą mieszkankę Włodawy, dzięki której szybko je odzyskał.

Dziękujemy za uczciwość i godną naśladowania postawę. Przypominamy, że znalezione pieniądze oraz przedmioty posiadają właściciela. Wbrew powiedzeniu „znalezione nie kradzione” nieoddanie znalezionej rzeczy jest przestępstwem określanym prawnie jako przywłaszczenie, za co grozi odpowiedzialność karna.

sierżant sztabowy Elwira Tadyniewicz

komisarz Barbara Salczyńska-Pyrchla

Powrót na górę strony