Aktualności

Zgłosiła, że mąż wszczął awanturę. Okazało się, że oboje "opiekowali" się trójką dzieci pod znacznym działaniem alkoholu

Data publikacji 04.06.2021

Zatrzymaniem w policyjnym areszcie pijanych rodziców zakończyła się wczorajsza interwencja zamojskich policjantów. Wcześniej, policjantów o pomoc, poprosiła 41-latka, że jej mąż wszczął domową awanturę. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że zarówno kobieta, jak i jej mąż byli pod znacznym działaniem alkoholu i w tym stanie opiekowali się trójką małoletnich dzieci. Kobieta miała ponad 2, a jej 40-letni mąż blisko 3,5 promila. W takiej opiece nie mogła też pomóc obecna na miejscu babcia, ponieważ ona również była pod jego działaniem.

Wczoraj po południu w jednej z podzamojskich miejscowości do policjantów z patrolu podeszła kobieta, której zachowanie wskazywało, że znajduje się pod działaniem alkoholu. Prosiła o pomoc tłumacząc, że w domu awanturuje się nietrzeźwy mąż. Policjanci natychmiast skierowali się do jej miejsca zamieszkania. Szybko ustalili, że pomiędzy 41-latką i jej 40-letnim mężem doszło do kłótni. Małżonkowie nie mogli dojść do porozumienia, ponieważ oboje znajdowali się pod znacznym działaniem alkoholu, a ich zachowanie już w tamtym momencie dawało podstawy do umieszczenia w policyjnych pomieszczeniach do czasu wytrzeźwienia.

Badanie stanu trzeźwości wykonane przez policjantów wykazało, że kobieta miała ponad 2, a jej mąż blisko 3,5 promila. Oboje nie byli w stanie sprawować opieki nad trójką swoich małoletnich dzieci, które w czasie imprezy zakrapianej alkoholem i późniejszej kłótni bawiły się przed domem. W takiej opiece nie mogła też pomóc obecna na miejscu babcia, ponieważ ona również była pod jego działaniem.

Rodzeństwo w wieku od 5 do 7 lat trafiło pod opiekę członka rodziny, a ich rodzice do policyjnego aresztu. O zdarzeniu został również powiadomiony sąd rodzinny, który przyjrzy się nieodpowiedzialnemu zachowaniu małżonków oraz sposobie sprawowania przez nich opieki nad małoletnimi.

Apelujemy o rozwagę i przypominmy, że alkohol negatywnie działa na organizm człowieka. Tracąc zdolność koncentracji i poczucie rzeczywistości osoby upojone alkoholem, tak jak było właśnie w tym przypadku, zapominają o swoich dzieciach, które szczególnie w tak młodym wieku wymagają ciągłej kontroli i nadzoru.

Przypominamy również, że zgodnie z obowiązującym prawem narażenie na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowa jest przestępstwem. W przypadku, gdy na sprawcy ciąży szczególny obowiązek opieki, zagrożone jest ono karą do 5 lat pozbawienia wolności.

aspirant Katarzyna Szewczuk

 

 

 

 

 

Powrót na górę strony