Aktualności

Tomaszów Lub: Działania „Stop agresji na drodze”.

Prawie 560 kierujących przebadanych na zawartość alkoholu, 3 kierujących na „podwójnym gazie” to efekt wczorajszych działań w ramach akcji „Stop agresji na drodze”. Dość nietypowy przebieg miała kontrola forda przeprowadzona przy ul. Moniuszki w Tomaszowie Lubelskim . Jak się okazało nietrzeźwy 38 latek pozwolił prowadzić samochód swojemu 16 letniemu synowi. Widząc policjantów ojciec przesiadł się za kierownicę. Badanie wykazało, że miał w organizmie ponad 1,8 promila alkoholu, a ponadto dopuścił do kierowania osobę, która nie posiadała uprawnień. Teraz obaj trafią przed sąd.

Całą sobotę na naszych drogach trwała zorganizowana przez tomaszowską policję akcja „Stop agresji na drodze”, której głównym celem było zwiększenie stanu bezpieczeństwa na drogach poprzez wyeliminowanie z ruchu kierujących znajdujących się pod wpływem alkoholu lub środków działających podobnie do alkoholu. Mundurowi zwracali także uwagę na kierujących rażąco naruszających przepisy ruchu drogowego. Policjanci z Tomaszowa wspierani byli przez kolegów z sąsiadujących jednostek w Zamościu, Biłgoraju i Hrubieszowie. Podczas prowadzonej akcji funkcjonariusze przebadali na zawartość alkoholu 558 kierujących, wśród których znalazło się trzech amatorów jazdy na „podwójnym gazie”. Dwóch kierowców odpowie za przestępstwo prowadzenia pojazdu będąc w stanie nietrzeźwości. Pierwszy miał aż 2,9 promila. W takim stanie kierował vw passatem. W drugim przypadku 38-latek pozwolił nieletniemu synowi kierować fordem mondeo. Na widok radiowozu ojciec zamieniła się miejscami ze swoim 16 letnim synem i kontynuował jazdę. Podczas kontroli okazało się, że starszy „zmiennik” ma w organizmie ponad 1,8 promila alkoholu, a ponadto dopuścił do prowadzenia pojazdu osobę , która nie posiadała uprawnień. Teraz obaj trafią przed sąd.

Poza wpadkami z alkoholem, stróże prawa ujawnili ponadto jedno przestępstwo naruszenia sądowego zakazu prowadzenia pojazdów oraz 56 innych przypadków złamania przepisów ruchu drogowego.

J.R.